Nie chce tego napisać, ale zrobię to teraz. A nie mówiłem! Kilka dni temu pisałem o tym, że już niedługo nikt nie będzie przejmował się Polską i jej zachowaniem wobec Donalda Tuska, gdyż na ulicach Europy zaczną dziać się „ciekawe” rzeczy. Od kilku lat poprzez swoje artykuły ostrzegam, że największym zagrożeniem dla obecnego porządku jest islam. Zresztą nie jestem sam, ponieważ robi to wielu historyków, publicystów i dziennikarzy. Jednak te słowa odbijały się od ściany poprawności politycznej, która również w naszym kraju zagościła na dobre.

Obecnie mamy problem pomiędzy Turcją a Holandią, która to nie wpuściła na swój teren jednego z ważniejszych ministrów i odmówiła zgody na wzięcie owego polityka w manifestacji. Ale według mnie problem jest, gdzie indziej. Otóż mamy kompletnie odrealnioną i głupią klasę polityczną w Europie. Nie wiem ile niewinnych ludzi musi zginąć, by ktoś wreszcie zrozumiał, że próba asymilacji przybyszów z zupełnie innej kultury i cywilizacji jest nierealna. Jak można oczekiwać, że muzułumanie, których religia nie toleruje innych wyznań zmieni się, jak za dotknięciem magicznej różdżki? To nonsens! Nie chcę tutaj nikogo straszyć, ale już niedługo wybory w Niemczech. Wszystko wskazuje na to, że wygra w nich SPD, której nowy lider – Martin Schulz jest otwartym orędownikiem sprowadzania emigrantów i totalnego miksu społecznego. Poza tym szef Parlamentu Europejskiego jest przeciwnikiem obecnego rządu w Warszawie i użyje wszystkich dostępnych możliwości, by „wcisnąć” Polsce emigrantów. Oczywiście nikt nie interesuje się wysokim  prawdopodobieństwem kolejnych ataków terorystycznych i napieć społecznych w naszym kraju. Tego pan Schulz już nie chce brać pod uwagę.

Wrócmy teraz na chwilę do wspomnianego konfliktu między Turcją a Holandią. Jak mówi Witold Gadowski, specjalnie dla naszego portalu: …”Z jednej strony Turcja rośnie. Ekonomicznie, demograficznie, a z drugiej strony złamany został układ państwa stworzony przez Kemala Paszę Ataturka. W tej chwili Turcja nie jest tym państwem, które było przez kilkadziesiąt ostatnich lat, tylko jest miejscem, gdzie odżywają sentymenty otomańskie i tęsknota za minionym imperium.”  Co to oznacza? A to, że kraj pod przywódctwem Erdogana może w każdej chwili wypuścić kolejne 2 miliony uchodźców w kierunku Europy, co spowoduje ogromny kryzys. Może to być źródłem jeszcze głębszego bezwładu Unii Europejskiej, która i tak po Brexicie, jest w bardzo złym stanie.

Czy jest jakaś nadzieja, że jednak nie będziemy musieli stawić czoło tym wszystkim zagrożeniom? Nie ma tutaj jakiejkolwiek przesłanki do optymizmu. Nie chodzi nawet o głupotę obecnej elity europejskiej. Po prostu ludzie tzw zachodu są po prostu mentalnie kontrolowani. Media, politycy i cała otoczka zabrania mówić, jak jest. Przecież nie można nikogo dyskryminować za wyznawaną religię? Ale już nikt z tych osób nie chce wspomnieć o setkach tysięcy ofiar, którzy nikomu nie wadzili, ale wierzyli w Jezusa Chrystusa i dla tego musieli zginąć, najczęściej zamordowani za to, że nie wyrzekli się swojej wiary. Tu następuje cisza. W końcu kogo obchodzą ludzie, którzy wierzą w Chrystusa?  Polityczna poprawność już niedługo będzie zbierała swoje krwawe żniwo. Tak będzie się działo z jednego konkretnego powodu. Islam mówi jedno: przejmij naszą wiarę, albo giń! Nie ma innej opcji, a jeśli ktoś próbuje przekonywać nas, że jest inaczej, to kłamie, albo ma w tym interes, by tak było. Tak czy siak, czekają nas ciekawe czasy.

 

Piotr Szlachtowicz

thenowypolskishow.co.uk