“To jest kształt mojego, polskiego serca, którego nie poddam!” – z dedykacją dla antypolaków w UK

Dzisiejsze słowa nie mają zamiaru tłumaczenia się z niczego, co do tej pory zrobiłem. Nie jestem perfekcyjny i nigdy taki nie chciałem być. Jestem Polakiem, katolikiem i wolnym człowiekiem. Mój dom to Polska. Ojczysta ziemia, która daje sobie znać o sobie każdego dnia na emigracji. Jestem dumny z tego, skąd pochodzę i jak ukształtowały mnie nauki moich dziadków. Niestety jest spora grupa moich rodaków, który nie myślą jak ja. Drażni ich nasza kultura i nienawidzą naszej wiary. Mają w poważaniu naszych prawdziwych bohaterów, którzy często oddawali swoje życie za wolność naszej Ojczyzny. Nienawidzą wszystkiego, co katolickie i polskie zarazem. Wielbią komunizm i wszystkie inne ideologie, które zabierają najważniejszą rzecz w naszym społeczeństwie, jakim jest wolność! Tutaj na emigracji chcą nam wmówić, że rodzina, Bóg i nasz kraj, to coś, czego się trzeba wstydzić. I to sprawiło, że dzisiaj piszę do Was swego rodzaju list…

Otóż ostatnio środowiska antypolskie zaczęły mocno atakować, to kim jesteśmy i co nas ukształtowało na przełomie wielu lat. Na Wyspach Polacy powoli boją przyznać się do swojej wiary i do poglądów, które mają. Nie mogą powiedzieć tego i tamtego, ponieważ zaraz kolejny donosiciel stąd, lub stamtąd napisze coś na jego temat! Wiem, co mówię, gdyż doświadczyłem tego wiele razy. Doświadczyło tego wielu moich znajomych, którzy są dumni z tego, skąd pochodzą i jakie zasady wyznają. Najgorsze jest to, że tymi donosicielami są ludzie, którzy boja przyznać się nawet do swojego nazwiska. Są to osoby bez honoru i zasad, które obrzucają gównem niewinnych Polaków próbujących zorganizować swoje imprezy i chcący mówić i żyć według własnego sumienia. Nie mają choć trochę odwagi, by w debacie stanąć do rozmowy. Na nasze nieszczęście donoszą i rozprzestrzeniają kłamstwa na temat nas wszystkich i naszego kraju.

Polacy, rodacy moi, nie wierzcie, gdy mówią, że w Slough spotkała się grupa faszystów, bo było zupełnie odwrotnie. W tym miejscu pojawili się wolni Polacy, którzy ponad wszystko cenią sobie wolność słowa i wymiany zdań. Wśród wszystkich zaproszonych gości nie było żadnego faszysty i rasisty! Po prostu wolni ludzie, znakomici publicyści i pisarze. Swoją obecnością potwierdzali, że naród na obczyźnie ma prawo do rozmowy i debaty na temat tego, co dzieje się dookoła. Jednak dzisiejszym komunistom wszystko, co polskie jest w niesmak. Oni nienawidzą nas za to, kim jesteśmy i jacy jesteśmy! Dla nich zaśpiewanie naszego hymnu, to wyraz faszyzmu i nazizmu zarazem! Nie wierzycie? Obejrzyjcie najnowszy materiał BBC wyprodukowany przez niejaką Mayę Rostowską.

Kilka dni temu na swoim portalu napisałem, że przyjdzie nam stoczyć walkę o naszą kulturę i zwyczaje. Cały czas trzymam się tego stanowiska. Zachowanie anonimowych potomków Lenina i Stalina tylko to potwierdza. Nie ma się co oszukiwać, że akcja z programem w Newsnight była ustawką! Teraz zwracam się do każdego, kto ceni sobie polskość i wszystko to, co się z tym wiąże. Przeciwstawiajmy się tej grupie komunistycznych terrorystów, którzy nienawidzą kim jesteśmy i w co wierzymy. Jeśli tego nie zrobimy, to już niedługo może czekać nas bardzo ciężka sytuacja, nie tylko w UK, ale i na całym świecie. Na pohybel lewakom.

Z wyrazami szacunku
Piotr Szlachtowicz
thenowypolskishow.co.uk