Protesty w Sejmie i pod jego drzwiami z 16 grudnia nie wydają się spontaniczne! Nie chce mi się wierzyć, że tak dobrze zorganizowana akcja mogła wydarzyć się bez wcześniejszego planu! Martwi mnie postawa PiS-u, a tak naprawdę zwolenników tej partii, gdyż wczorajsze zachowanie polityków tego ugrupowania daje możliwości kontynuacji tej hucpy. Nie będę się wymądrzał, że to proste, ponieważ przeciwko sobie ma się siły, którym nie jest łatwo się przeciwstawić! Jednak, gdy ma się większość w parlamencie, powinno to wyglądać choć trochę lepiej! Już obchody kolejnej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, pokazały że zwolennicy starego układu nie cofną się przed niczym i nie uszanują żadnej świętości, by tylko pokazać partię rządzącą w złym świetle. Tak stało się 16 grudnia, kiedy to zamiast uczczenia pamięci bestialsko pomordowanych w kopalni „Wujek”, ta banda z pod znaku KOD krzyczała o wolności słowa. O komentarz poprosiliśmy pana Adam Borowskiego, legendarnego opozycjonistę Solidarności, który wczoraj był świadkiem tego zamieszania, której organizacja wyglądała jako żywo wzięta instrukcja z książek Lenina. Zapraszamy do słuchania.

 

2 KOMENTARZE

Comments are closed.