Blokowisko jakich w Polsce wiele. 34m kwadratowe na dziesiątym piętrze wieżowca. Kuchnia bez okna i ciasnota znana zdecydwanej większości Polaków. Tak mieszkają prawdziwi, a nie medialni bohaterowie Solidarności. Piotr Szlachtowicz miał zaszczyt porozmawiać z Gwiazdami. Obraz znany z innych wywiadów: niesamowita życzliwość i zaangażowanie w opowiadane przez siebie historie. Ludzie tak niezwykli i zwyczajni jednocześnie. Można się z nimi w różnych kwestiach nie zgadzać, można mieć inne zdanie. Ale nie można im odmówić bezgranicznego zapału w dochodzeniu do prawdy i gigantycznego, niezniszczalnego hartu ducha. Dodatkowe wrażenie robi niewymuszona skromność. Ich dramat, a w zasadzie dramat nas wszystkich, polega na tym, że niestety niewielu Polaków kojarzy nazwisko legendarnych opozycjonistów. Za to wszyscy znają „historię elektryka, który sam obalił komunę”. Ale Wałęsa, poza tym że jest skończonym chamem i prostakiem, był po prostu kapusiem i donosił na kolegów. I jego miejsce jest na śmietniku historii. A ich w panteonie bohaterów narodowych. Dlatego w miarę skromnych możliwości staramy się odwrócić tę tendencję i pokazać prawdę: o samym Wałęsie, ale przede wszystkim o Gwiazdach. Zapraszamy do słuchania wstępu do historii, którą chcemy Wam opowiedzieć. Joanna i Andrzej Gwiazda opowiadają o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ