Dzisiaj w Sejmie RP odbyło się głosowanie za wotum nieufności wobec gabinetu Beaty Szydło. Przed samym wydarzeniem wiadomo było, że PO nie ma żadnych szans, by odwołać rząd, ale chodziło o zrobienie fermentu i pokazania opinii publicznej, że jest jakaś alternatywa. I jak to wyszło? Tak, że następnym razem ktoś kto podejmie decyzje o atakach na PiS, powinnien przemyśleć sprawę kilka razy. Po raz kolejny okazało się, że ugrupowanie, które rządziło Polską przez dwie kadencje, nie ma nam nic do zaoferowania. Zostały tylko puste słowa i opieranie się na kłamstwach, które już dawno zostały zweryfikowane. I jeszcze jedno! Sama osoba Grzegorza Schetyna, to brak charyzmy i naprawdę nietrafione argumenty. Nuda i dłużyzna.

 

 

Nie mam ochoty analizować wszystkich kretynizmów, które przedstawiał Schetyna. Jeśli chodzi o drugiego „lidera” – Ryszarda Petru, też nie było lepiej. Szkoda, że za opozycję mamy kompletnych idiotów, którzy wygadują głupoty i krzyczą, co im ślina na język przyniesie. Wspomniani politycy wyglądali, jakby słabo przygotowali się na tę debatę i samo odwołanie rządu Beaty Szydło. Nic dziwnego, że gdy na mównicę weszła szefowa rządu, to rozjechała merytorycznie tych dwóch panów. Schetyna krzyczał, wygrażał, ubliżał i zarzucał niekompetencje. Szydło spokojna, merytoryczna i przygotowana. Nic dodać, nic ująć. I nie jest tak, że chcę kadzić Pani Premier. Ale Schetynesku i cała reszta została rozjechana jak walec. Dzisiejsza debata pokazała, że ta partia nie ma nic dobrego dla Polski! Można nie lubić PiS za to i za tamto. Sam mam wiele do powiedzenia w tym względzie, ale w tym momencie nie ma żadnego ugrupowania, które może poprowadzić nasz kraj samodzielnie i nie oddać w ręce zagranicznym wpływom.

 

Najlepiej w tej całej debacie wypadł Paweł Kukiz. To jego wystąpienie było tak naprawdę gwoździem do trumny Schetyny. Lider Kukiz’15 wyliczył wszystkie złamane obietnice wyborcze przez Platforme. Zarzucił mu hipokryzję w tym, co obiecuje i w tym, co robił, gdy był w rządzie PO. Jeszcze raz to napiszę. Nie wiem kto wpadł na pomysł tego wotum nieufności? Kompletna porażka.

 

W swoim wystąpieniu Premier RP powiedziała, że jej rząd popełnia błędy, ale stara się je naprawiać. Z punktu widzenia emigranta trochę z tym polemizuje. Prawo i Sprawiedliwość zapomniała o Polakach mieszkających na Wyspach. Od czasu do czasu ktoś z tej partii tu przyjeżdża, ale nie ma konkretnych działań w stosunku szeroko rozumianej Polonii. I to jest ta rzecz, która powinna ulec natychmiastowej zmianie.

 

Dzisiejsza próba odwołania rządu pokazała, że PO i Nowoczesna i PSL nie mają pomysłów na to, jak wyglądać ma nasz kraj. Nie chodzi im o Polskę, tylko o jej okradanie, tolerowanie niesprawiedliwości i zła. Rozumiem, że ktoś może się nie zgadzać z partią rządzącą, ale nie można popierać partii hipokrytów, kłamców, których nie interesuje dobro wspólne, tylko partykularne interesy własnego obozu. Petru i Schetyna mówiący o łamaniu prawa wyglądali żałośnie, ponieważ obaj mają wiele za uszami. Na miejscu członków obu tych partii zastanowiłbym się nad ich odwołaniem, gdyż mogą skończyć poza parlamentem. Reasumując. Cała ta hucpa była tylko stratą czasu i piniędzy. Zamiast zająć się rozwiązywaniem problemów, musieliśmy słuchać steku bzdur, które wygadywali liderzy PO i Nowoczesnej. Ok, może jest jeden pozytyw. Po raz kolejny wspomniane partie udowodniły Polakom, że ich kontakt z rzeczywistością nie jest ich najmocniejszą stroną.

 

Piotr Szlachtowicz

thenowypolskishow.co.uk