Dzisiaj nie będzie kąśliwego komentarza i uwag a propos tego, co wydarzyło się w tym miejscu. Po prostu przetłumaczę na polski część tego, co powiedziała ta kobieta, która mówi w nagraniu poniżej. Dlaczego władze w Londynie ukrywają prawdę na temat tej tragedii zostawiam waszemu osądowi.

 

Urodziłam się i wychowałam w tej dzielnicy. Wczoraj, gdy dowiedziałam się, co się stało,wraz z moimi przyjaciółmi przybyłam na miejsce, by pomóc. Zbieraliśmy wszystko. Od ubrań, po jedzenie dla tych, co przeżyli tę katastrofę. Nie chciałam oglądać wiadomości, gdyż nie chciałam słyszeć o śmierci moich przyjaciół, ale gdy wreszcie włączyłam telewizor po 15 godzinach, nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę. 17 osób nie żyje??? Widzieliście ten budynek? Wtedy pomyślałam o liście 500 – 600 osób, które mieszkały w tym budynku? Lista pokazywana w telewizji zawierała 10 nazwisk… niech będzie nawet 30… Co się stało z resztą mieszkańców? Gdzie podziały się pozostałe 500 osób? Dlaczego ludzie chodzą z koszulkami z napisem ofiara. Gdzie są te osoby? Pakujemy pudła z jedzeniem i odzieżą, ale dla kogo to robimy? Przecież ci ludzie nie żyją! Oddajmy te pudła do osób, które potrzebują tych rzeczy. Nie oddawajmy do Czerwonego Krzyża, czy Oxfam, bo oni nam nie pomagają! Trzeba to wszystko sprzedać i przeznaczyć pieniądze na 500 pogrzebów! Dookołą widzę tylko ludzi, którzy chcą pomóc, a nie widzę ludzi z którymi się wychowałam. Gdzie oni są??? Dla kogo to robimy?????

Za wszystko winny jest obecny rząd! Nikt nie chce powiedzieć, że w tym budynku zginęło aż tyle osób? Dlaczego? Wszyscy zgineli i nikt nie chce tego powiedzieć…