Po Brexicie nie trzeba było długo czekać. Ilość ataków na Polaków mieszkających na Wyspach jest przerażająca. Do tego dochodzi świeża informacja, że staliśmy się najliczniejszą mniejszością zamieszkującą Wielką Brytanię. Napiszę bez ogródek. Zaczynają nas zabijać. To, co miało miejsce w Harlow napawa strachem. Otoż dwóch Polaków rozmawiających między sobą po polsku zostaje zaatakowanych przez liczną grupę nastolatków. Zostają pobici, a po kilku dniach hospitalizacji, jedna z ofiar umiera. Jest mi niezmiernie przykro i smutno, gdyż to może spotkać każdego z Nas. Z tego miejsca chcialbym złożyć najgłębsze kondolencje dla najbliższej rodziny Pana Arka. Na nic nasza ciężka praca, odprowadzanie ogromnej ilości pieniędzy do budżetu. Wielu z nich widzi w Nas wrogów. Gdzie przed tym uciec? Gdzie się schować? Nie można… Już w sobotę zapowiadany jest marsz pamięci w Harlow. Musimy tam być, by pokazać wszystkim tym, którzy nas nienawidzą, że nie dadzą nam rady. A teraz zapraszam do obejrzenia krótkiej relacji o ostatnich wydarzeniach w UK.