Po ostatnich wyborach i dojściu PiS do władzy, pojawiły się ogromne nadzieje na to, że finalnie będzie można zacząć rozliczać wszystkich aferzystów i złodziei III RP. Każdy kto bacznie obserwował pookrągłostołową Polskę i nie chciał godzić się na postkolonialny porządek, oczekiwał zmiany. Czy ona nadeszła? Gdybym napisał, że nie, to bym skłamał. Jest 500 plus, obniżony wiek emerytalny i plany związane z mieszkaniem plus. Do budżetu wpływa więcej pieniędzy, ale niestety kilka ważnych spraw pozostaje bez zmian. Wciąż brakuje rozliczenia aferzystów, złodziei i niektórych polityków. Mam nieodparte wrażenie, że rząd Beaty Szydło boi się pociągnąć do odpowiedzialności prawnej, kilka „świętych krów”. Owsiak, Komorowski i połowa Platformy Obywatelskiej powinna już dawno siedzieć przed prokuratorem. To samo jest z osobami, które chamsko atakowały niektórych polityków partii rządzącej podczas protestów przed Sejmem. Wszystkie wspomniane przeze mnie sprawy w sposób oczywisty zostały udowodnione przez chociażby blogera Matkę Kurka czy Wojciecha Sumlińskiego. Najgorszym cieniem rzuca się sprawa Zygmunta Miernika. Pan Zygmunt w formie protestu wobec podjętych decyzji w sądzie, potraktował sędzinę tortem. Za ten czyn został skazany na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia! Musiał odsiadać karę z pospolitymi kryminalistami i mordercami. Na nic prośby do Prezydenta RP i ministrów sprawiedliwości. Cisza. W tej sprawie skandalem jest fakt, że jeśli nawet Zygmunt Miernik popełnił przewinienie, to kara nie jest do niej współmierna. O tych sprawach, specjalnie dla naszego portalu mówi Pan Marcin Dybowski ze Stowarzyszenia RKW Ruch Kontroli Wyborów – Ruch
Kontroli Władzy. Zapraszamy do słuchania.