Nie sądziłem, że w czasach tzw „Dobrej Zmiany” pojawi się problem z kontynuacją pracy nad odkopaniem naszych boahterów z bezimiennych grobów. Jednak pamięć i sama sprawa Żolnierzy Wyklętych używana jest do celów politycznych i w tej sprawie nowa władza, zwyczajnie zachowuje się niepoważnie. To samo tyczy się spraw osądzenia zbrodniarzy, którzy skazywali na śmierć tych, co walczyli z komunistyczną zarazą. Sprawy chce się wyciszyć i zniechęcić dążących do sprawidliwości. Tadeusz Płużański ostatnio atakowany jest w sposób bezpardonowy! A to za Fundację „Łączka” i wspomaganie profesora Szwagrzyka, czy choćby za pomysł Społecznego Trybunału Narodowego. W rozmowie z Piotrem Szlachtowiczem znanny historyk i publicysta mówi wprost, że w sprawie ścigania stalinowskiego sędziego S. Michnika nasze państwo robi sobie zwyczajne jaja. Zapraszamy do słuchania.