W TVP zawsze nie działo się, jak trzeba. Wraz z nową władzą mieliśmy nowe nadzieje, ale wszystko spaliło na panewce, gdy powołano Jacka Kurskiego na prezesa tej instytucji. Później nowo powstały twór  o nazwie „Media Narodowe” próbował odwołać twórcę filmu „Nocna Zmiana”, jednak w finalnym rozrachunku zatrzymano go na tym stanowisku. Pełna kompromitacja, gdyż Prezes Kurski pozatrudniał osoby kojarzone z TVN (tym za czasów kłamstwa smoleńskiego) i jeszcze kilka innych, o których nie może być mowy, jeśli chcemy tworzyć naprawdę rzetelne media. Teraz mamy kolejny skandal. Okazuje sie, że Jacek Łęski – ostatnio robiący na antenie TVP zawrotną karierę, to współpracownik byłego UOP i taki z niego dziennikarz śledczy, jak z koziej dupy trąba! Prosze mi wybaczyć ten styl, ale ogarnia mnie pusty śmiech. Ludzie, ręce opadają! Nie wierzę, że nie wiedzieliście? Gdzie ta „Dobra Zmiana”…? Specjalnie dla naszego portalu sprawę komentuję Wojciech Sumliński, na którego książkę pt. „Oficer” powołuję się autor artykułu we wspomnianej „Gazecie Finansowej”. To jedna z mocniejszych rozmów, jakie nagrałem z Panem Wojtkiem. Szok, gdyż  mój rozmówca obarcza winą za ten stan reczy, wszystkie ekipy rządzące w III RP! Matrix wciąż żywy! Zachęcam do słuchania i udostępniania.