Widziałem film pt. „Wołyń”. Cały czas go widzę, gdy zamykam oczy. Cały czas myślę o tym, co pokazano w tym filmie i nie mogę dojść do siebie. Choć dużo o tym czytałem to ciężko jest mi opisać, co czuję. Nie jestem krytykiem filmowym i dzisiaj nie będę silił się na wyszukane opinie, porównania itd. Po prostu napiszę, że każdy powinnien zobaczyć ten obraz. Film tak szokujący, co prawdziwy – mówiący o tych, o których pamięć chciano wymazać. O tych, co bestialsko wymordowano przez nacjonalistów ukraińskich, bo byli Polakami, lub pomagali Polakom. Ktoś, lub coś chciało by ta wiedza nigdy nie przebiła się do szerokiej świadomości. Na szczęście to się nie udało. Teraz, dzięki Bogu wielu z nas będzie pamiętać o naszych rodakach… Dzisiaj prezentujemy rozmowę z Panią Ewą Siemaszko, która od wielu lat walczy o prawdę. Dla tych, co nie do końca wiedzą o co chodzi, to polecam opowieść Pani Ewy. Opowieść o rzeczach, które wciaż są tak niechętnie mówione przez wielu wpływowych polityków. Zapraszamy do słuchania.

 

wolyn-plakat-filmu