Tylko w kilku mediach pokazała się informacja o tym, że Wojciech Sumliński jest prawomocnie oczyszczony z zarzutów w „Aferze Marszałkowej”. Co to oznacza? A to, że Bronislaw Komorowski, Krzysztof Bondaryk i inni powinni mocno tłumaczyć się przed prokuratorem. Zarzuty im postawione, powinny zatrząsnąć naszą opinią publiczną ponad 100 razy mocniej, niż obecna afera z reprewatyzacją w Warszawie. Ku mojemu zdziwieniu, tak się nie stało. Więc pytam bez ogródek! Gdzie jest dobra zmiana w mediach? Podczas przesłuchania Bronisława Komorowskiego, tylko jeden dziennikarz relacjonował to na żywo! Tylko Michał Rachoń, przez telefon komórkowy nadawał z sali sądowej. Pomimo obecności innych stacji, tylko On mial odwagę. To był jeden z najbardziej hańbiących momentów polskiego dziennikarstwa. Teraz, ponoć mamy inne media? Gdzie one są? Ja nie zauważyłem, ponieważ w TVP nie pojawiła się ani jedna sekunda o tym, że autor „Pogorzeliska” został oczyszczony ze wszystkich zarzutów, a jego oskarżyciele według sądu powinni zasiąść na ławie oskarżonych! Posłuchajcie pierwszej części rozmowy na ten temat z Panem Wojciechem Sumlińskim, który czeka na zmianę, ale zaznacza, że jego cierpliwość powoli zamienia się w gorycz i rozczarowanie. Dzieje się tak, ponieważ winni gnojenia i niszczenia naszego kraju, wciąż chodzą na wolności i brylują w mediach, jako autorytety moralne!

2 KOMENTARZE

  1. Afera marszałkowa nie służy do ataków na PO więc nie ma znaczenia dla dobrej zmiany” w przeciwieństwie do afery ratuszowej, którą można okładać przeciwnika. Bo tu chodzi o okładanie, a nie o sprawiedliwość. Komór jest skończony więc co to da?.
    PiS z Macierewiczem na czele nigdy zbyt przychylnie nie patrzyły na Sumlińskiego, a wręcz darzą go spora dozą nieufności, choć to dzięki jego książce o niewyjaśnionych związkach Komorowskiego z WSI zaczęła się dobra passa dla PiS.
    „Kopiemy się po kostkach, ale nie wyżej”

Comments are closed.