Chyba nie jestem zaskoczony, że film „Historia Roja” nie zdobył uznania organizatorów Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Obraz, który dla wielu stał się kultowym, zanim pojawił się na szerokim ekranie, był zawsze solą w oku wielu grup artystycznych. Nie podobał się temat i nie podobał się sam twórca, bo jakiś taki inny i nie zachowujący się jak reszta artystów. No i oczywiście wielu wciąż wpływowym osobom, usadowionym wysoko w hierarchi naszego kraju nie podoba się fakt, że ktoś próbuje powiedzieć prawdę o narodzinach PRL i jej kontynuacji – III RP. W końcu walka z Żołnierzami Wyklętymi takową była i jest to mord zalożycielski tego z czym wciąż mamy do czynienia. Zapraszam do obejrzenia ostatniej części rozmowy z Jerzym Zalewskim o tym, jak tępiono ten film i robiono wszystko, by nie został skończony, a jego autor zapłacił najwyższą cenę. Jak widać długo po nakręceniu obrazu ma on wciąż problemy i nie jest mile widziany przez wielu decydentów w branży filmowej. My jednak mamy odmienną opinię i uważamy, że „Historia Roja” jest filmem znakomitym, a jego tematyka choć trochę odkłamie zafałszowaną historię naszego kraju.

Zdjęcia: Piotr Słowiński

Montaż i rozmowa: Piotr Szlachtowicz