Będę powtarzał to z uporem maniaka: presja ma sens. Udowodnili to Albert Szmidt i Piotr Góralik. Już 22 i 23 lipca w Polish Millenium House w Birmingham odbyły się kolejne dyżury konsularne, na których będzie można złożyć wniosek o każdy dokument wydawany przez organy naszego państwa. W porównaniu do poprzedniej sytuacji, gdzie odbywały sie tylko dwa dyżury i można było wnioskować o paszport dla dziecka teraz jest tak, jak powinno być. Oczywiście to jedynie początek walki o stały konsulat w stolicy West Midlands, ale pierwsza bitwa została wygrana. Panowie Albert i Piotr z Polish Association zapowiadają walkę do samego końca. Zresztą przekonajcie się sami. Przed Wami materiał filmowy na ten właśnie temat: