Pomimo wielkiego szumu medialnego wokół tej sprawy, proceder trwa nadal. Dzieci w Wielkiej Brytanii są odbierane polskim rodzinom i wydaje się, że nic nie jest w stanie temu zapobiec! Przed Wami kolejna historia, która brzmi jak tysiące innych. Osoba opowiadająca o tej zatrważającej sprawie właśnie teraz przechodzi przez piekło. Nie wie do kogo ma się zwrócić, gdzie szukać pomocy? Zabrano jej córkę i potraktowano jak ostatniego, najgorszego kryminalistę tylko dlatego, że chciała zdyscyplinować swoją córkę. Kultura multikulti zbiera swoje najstraszliwsze żniwo. Ile takich spraw musi sie wydarzyć, by zrobiono z tym wreszcie porządek? Tysiąc, dwa tysiące? Ile cierpień i łez muszą wylać polskie matki, by wreszcie nasze państwo i jego przedstawiciele w UK broniło swoich obywateli? Przed Wami historia Pani Iwony. Specjalnie zmieniliśmy personalia naszej rozmówczyni, by nie spotkały jej szykany ze strony angielskiego SS (Social Service). Posluchajcie: