„Prawie wszyscy gwałciciele nosili muzułmańskie imiona” – kilka słów o „Grooming Gangs” w UK i video z wystąpieniem A. Norfolka

Sprawa, którą dzisiaj zamierzam opisać nie jest szeroko znana w Polsce. Tak naprawdę to wątpię, czy mówi się o niej wystarczająco w kraju, gdzie to wszystko wciąż ma miejsce. Zorganizowane gangi przestępców seksualnych, którzy wykorzystują nieletnie kobiety, narkotyzując je i niszcząc ich niewinność miała i ma miejsce w Wielkiej Brytanii. Tak, tak, to sprawa, która w normalnym państwie powinna skończyć się skandalem i ogólnokrajową debatą, która jasno i przejrzyście nazywa rzeczy po imieniu. Czy takowa była na Wyspach? Czy oprócz tego, że media robiły wszystko, co w ich mocy, by nie wskazać pakistańskich muzułmanów, jako sprawców tej ohydnej zbrodni – można było zrobić więcej? Można było! Jednak ci, którzy to zrobili poszli za to do więzienia, lub zostali narażeni na lincz medialny! Przypadki Jaydy Fransen z Britain First i przede wszystkim Tommiego Robinsona pokazują to dobitnie! Ten ostatni o mało nie przepłacił życiem swojej wizyty w zakładzie penitencjarnym za to, że relacjonował przed sądem w Leeds kolejną rozprawę, w której oskarżonymi są mężczyźni noszący muzułmańskie imiona!

Jednak dzisiejszy tekst nie został zainspirowany działalnością Jaydy, czy Robinsona. Kilka miesięcy temu w sieci natrafiłem na wystąpienie dziennikarza „The Times” – Andrew Norfolka. Na jednym ze spotkań jego opowieść o tym, jak trafił na ślad „Grooming Gangs” i co odkrył mrozi krew w żyłach. Zresztą dołączam owo wystąpienie do tego tekstu. Poniżej znajdziecie video z tego wydarzenia. Posłuchajcie uważnie, ponieważ dziennikarz opowiada nie tylko o tym, jak zorganizowani muzułmanie, zgodnie ze swoim przekonaniem gwałcili nieletnie Brytyjki. Na tym nagraniu słyszymy historię upadku Wielkiej Brytanii jako państwa, które pod groźbą niepoprawności politycznej nie potrafi uchronić swoich obywateli. Państwo, gdzie policjanci i władza sądownicza tuszuje wszystko, by nie zostać oskarżonym o rasizm, ponieważ gwałcicielami są mężczyźni pochodzący z Pakistanu! Witamy na Wyspach, gdzie w mediach ukrywa się prawdę o jednej z najgorszych zbrodni ostatnich lat. Nazwiesz rzeczy po imieniu? Wskażesz muzułmanów jako sprawców? Pójdziesz do pierdla, a tam już na ciebie czekają, by pomóc ci dokonać żywota.

Andrew Norfolk z „The Times” opowiada kilka historii nie do uwierzenia. Obnaża kulisy pracy nad tą sprawą i nikt kto mieszka w UK nie może być spokojny. Zarysowuje schemat działania gwałcicieli i mówi wprost, że większość z nich nosiła muzułmańskie imiona! Opowiada o korupcji lokalnych oddziałów Policji i o tym, jak to się stało, że ten haniebny proceder trwał prawie trzy dekady w wielu miejscach na Wyspach. W jego wystąpieniu mnie osobiście najbardziej zasmuciły dwie inne sprawy. Pierwszą była reakcja władz na pierwsze artykuły dziennikarza. Nie wzięto pod uwagę horroru ofiar, tylko zaczęto szukać źródła informacji o skali korupcji organów ścigania, która zamiast ścigać Pakistańczyków – gwałcicieli wszczęła dochodzenie przeciwko „The Times”! Drugą była sprawa, którą wiele razy opisywałem na tym portalu. Odbieranie dzieci, to proceder mający miejsce wśród polskiej mniejszości w UK. Zgadnijcie skąd gwałciciele brali nieletnie ofiary? Z domów dziecka lub rodzin zastępczych!

Andy Norfolk opisuje słowami batalię o prawdę i wyraża dumę z tego, że zajął się tym tematem, ponieważ skala tego zła niszczyła nie tylko rodziny ofiar, ale również sam kraj. Zapraszam do obejrzenia tego materiału, gdyż jest on doskonałym przykładem na to, że poprawność polityczna wraz z zakłamaniem medialnym może prowadzić do wielkich tragedii.

Piotr Szlachtowicz

thenowypolskishow.co.uk