Jest mi niezmiernie przykro. Jest mi również głupio, bo po raz kolejny dałem się nabrać i zagłosowałem na kogoś, kto zrobił sobie ze mnie jaja. Zrobił sobie jaja również z wielomilionową grupą moich rodaków, którzy zagłosowali tak, jak ja, na Andrzeja Dudę! Dzisiaj media odtrąbiły wiadomość o tym, że Donald Tusk na zaproszenie Prezydenta RP przyjeżdża do Warszawy, by świętować Dzień Niepodległości! Facet, który uważa, że polskość to nienormalność, polityk zwalczający patriotów i wysyłający prowokatórów, by rozbijali Marsz Niepodległości – teraz przyjeżdża oddać hołd tym, którzy w 1918 roku odzyskali dla Polski niepodległość. Panie Prezydeńcie, mam tylko jedno do powiedzenia: poprzez wizytę tego zdrajcy, pluje mi Pan w twarz!

 

 

Chyba nikomu nie muszę przypominać jak wyglądał nasz kraj pod rządami PO i Donalda Tuska. Polska została sprowadzona do lokaja największych krajów w Europie. Zostaliśmy sługusami Niemiec i totalnie podporządkowani ich polityce zagranicznej. Nasza gospodarka była okradana na niesamowitą skalę. Spółki skarbu państwa, które ponoć były nierentowne, zostały przeznaczone na sprzedanie niemieckiej konkurencji. Najdobitniejszym przykładem jest sprawa Polskich Linii Lotniczych „Lot”, które teraz wypracowują ogromne zyski.  Jednak spośród wszystkich afer, skandali i złodziejstw, których dopuścił się „Król Europy”, tą największą jest Katastrofa Smoleńska. Nie będe teraz przekonywał czytelników, co naprawdę stało się na niebem smoleńskim 10 kwietnia 2010 roku.  Nasze państwo zostało sprowadzone do poziomu najniższego z możliwych. Cały upadek związany z wyjaśnianiem tej tragedii i późniejsze skandale z ekshumacjami, to wina tego polityka. Polska była w błocie smoleńskim. Nasz Prezydent leżał przykryty workiem na śmieci, a Tusk ściskał się z Putinem!

 

Przypominam, że Andrzej Duda był politycznym uczniem Lecha Kaczyńskiego. Osobiście odbierał ciało Prezydenta RP w Moskwie i na własne oczy widział do czego doprowadził rząd PO i jak pozwolił na sponiewieranie naszego państwa. Dzisiaj Andrzej Duda juz tego nie pamięta i zaprasza Tuska na obchodzy Święta Niepodległości? Jak obecny Prezydent  może przechodzić nad tym do porządku dziennego? Dlaczego Andrzej Duda zachowuje się tak, jakby te wszystkie okropności się nigdy nie wydarzyły? Tak, czy inaczej to katastrofa, która spowoduje, że będziemy jeszcze długo czekali na prawdziwe reformy w Polsce.

 

Mijają ponad dwa lata od kiedy mamy nowego prezydenta. Z osobą Andrzeja Dudy wielu z nas wiązało wielkie nadzieje. Po degrengoladzie Komorowskiego przez pierwsze miesiące byliśmy dumni z nowego lokatora Belwederu. Jednak ostatnie miesiące przyniosły rozgoryczenie i zaskoczenie decyzjami głowy naszego państwa. Skandale związane z szefem BBN i zawetowanie reformy sądownictwa dla wielu były pigułką trudną do przełknięcia. Teraz dochodzi zaproszenie dla Tuska, co zmienia się w  zniewagę. Jeśli Andrzej Duda utrzyma takie tempo dostarczania niespodzianek, to może zająć miejsce tuż za byłym premierem i szefem PO. Tak, czy siak zostaje nam tylko żal i poczucie totalnego zawodu.

 

Piotr Szlachtowicz

thenowypolskishow.co.uk