„Nie wynajmę ci klubu, ponieważ jesteś polskim „faszystą”!” – o dyskryminacji w UK raz jeszcze

Na Wyspach mieszkam prawie 13 lat, ale dziennikarstwem polonijnym zajmuję się od około pięciu. Podczas tego czasu widziałem wiele. Widziałem takie rzeczy, w które wielu w Polsce nie chce mi uwierzyć. Na własne oczy miałem okazję się przekonać o odbieraniu polskich dzieci, które przepadają bez wieści i zostają tylko ich matki, którym organy polskie w UK pokazały środkowy palec. Widziałem swoich rodaków, dla których rasizm i dyskryminacja w pracy jest chlebem powszednim, lecz boją się komukolwiek o tym powiedzieć, ponieważ muszą jakoś zarabiać na życie. Na własnej osobie odczułem podobne rzeczy, gdy miałem odebrać Jacka Międlara z lotniska Stansted, by później przeprowadzić z nim wywiad. Kilku gliniarzy otoczyło mnie i zadawało niewygodne pytania, by jednak odpuścić, gdy pokazałem im legitymację dziennikarską. Jednak to, co wydarzyło się niedawno jest dla mnie kolejnym potwierdzeniem, że Wielka Brytania jest już stracona i jeśli ktoś z Was ma konserwatywne poglądy nie będzie tu miał czego szukać. Otóż właściciel klubu,  w którym zarezerwowałem  koncert polskiego Hip – Hopu oznajmił mi emailowo, że zrywa ze mną współpracę, gdyż treści pojawiające się na moim portalu są zbyt prawicowe i on tego nie może tolerować! W związku z tym pozostawia Bogu ducha winnych muzyków bez sali i bez wyjaśnienia. Tak wygląda lewacki totalitaryzm Anno Domini 2018 w UK!

 

W 2013 roku wraz z Adrianem Wachowiakiem stworzyłem portal Nowy Polski Show. Od początku naszej działalności chcieliśmy promować lokalne, polskie incjatywy i komentować szeroko rozumianą politykę. Po tym jak portal został tylko w moich rękach, postanowiłem kontynuować tę drogę i troche oddzielić te dwie rzeczy. Chciałem wciąż pozostać przy promowaniu muzyki, lecz na punkcie polityki skupić się na łamach własnej strony. Po prostu nie chciałem, by niewinni muzycy , którzy są zapraszani na koncerty organizowane przez moją osobę, byli namaszczeni konkretnym poglądem na świat. Polityka to jedno, a sztuka drugie. Udało mi się znaleźć konkretne miejsce, by w Brighton w każdy miesiąc organizować „Another Hip – Hop Night”! Cel był zawsze taki sam. Zapraszać lokalne składy  i dawać im możliwość grania na żywo. Niestety po jakimś czasie życzliwi zrobili swoje. Otóż otwierając skrzynkę pocztową dowiedziałem się, że ze względu na tematykę mojego portalu, która nie odpowiada włodarzom lokalu, oni są zmuszeni odwołać zaplanowane koncerty! Nieważne, że artyści mający wystąpić nie mają nic wspólnego z zawartością, która ukazuje się na portalu. To nie ma znaczenia, liczy się tylko lewacki punkt widzenia, który mówi jedno: jeśli nie jesteś z nami, to znaczy że jesteś przeciwko nam!

 

W uzasadnieniu główny menadżer napisał, że niepokoją ich treści zawarte na mojej stronie i uważają współpracę z moją osobą za niebyłą! A ja się pytam, co to ma wspólnego z muzyką, która była prezentowana na scenie tego klubu? Nigdy, przenigdy nie były prezentowany klimaty, które jakkolwiek wspierały konkretną opcję polityczną. Nigdy tego nie chciałem i byłem bardzo zadowolony, gdy pojawiał się po prostu polski Rap! O to chodziło, a nie o głupie polityczne pieprzenie. Jednak dzisiejszy lewicowcy, to fanatyczni tolitaryści, którzy nie uznają pluralizmu i chcą wprowadzić jedyną „prawdę”! Neokomunizm w czystej postaci!

 

To już kolejny raz, gdy „dzieci Lenina” mnie atakują. Działo się tak przy zeszłorocznej  edycji „Biegu Tropem Wilczym” i przy okazji ostatnich Targów Książki w Slough! Słuchajcie bękarty Stalina, Trockiego i Hitlera! Ja się nie poddam! Nie ma takiej mocy, by mnie powstrzymała w organizowaniu imprez masowych dla Polaków, którzy tesknią za swoją ojczyzną i chcą dzielić te uczucia wobec innych rodaków! Możecie już teraz złożyć broń, gdyż nie macie szans. A dla tego idioty, który odmówił polskim artystom sceny, mam jedno do powiedzenia: spotkamy się w sądzie!

 

Piotr Szlachtowicz

thenowypolskishow.co.uk