Ostatnio rozmawiałem z Jaydą Fransen o tym, co dzieje się w Wielkiej Brytanii i potencjalnym zagrożeniu ze strony Islamu. Minęło kilka dni i boom! Mamy kolejny atak! Zawsze podziwiałem jej upór w dążeniu do celu i walkę z przeciwnościami, które spotykają ją w życiu codzienny w jej rodzinnym kraju. Nie zawsze zgadzałem się we wszystkim, co Briatain First promował na swoich stronach, ale jeśli chodzi o sprawę wyznawców Allacha i ich początku dominacji na Wyspach i w Europie, to zgadzaliśmy się w stu procentach. Dziś Jayda Fransen stawia czoło zarzutom, ponieważ walczyła o przyszłość własnego kraju. Nie mordowała, nie nawoływała do ataku, tylko próbowała obudzić w Brytyjczykach poczucie wspólnoty i przypomnieć im, że ich własny kraj został zbudowany na wierze w Chrystusa! Dzisiaj władcy Zjednoczonego Królestwa zamiast jej bronić i wspierać, chcą ja skazać na siedem lat więzienia! To chyba najbardziej jaskrawa oznaka upadku naszej cywilizacji, jaka pojawiła się od wielu lat. Teraz nie interesują się tym, co plują i obrażają szeroko rozumiany Zachód. Teraz trzeba nakarmić co raz większą „mniejszość islamską”, która już zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze…

 

Znawcy Islamu mówią wprost, że gdziekolwiek wyznawcy Allacha są w mniejszości, to zawsze mówią o pokoju i  tolerancji. Problem pojawia się wtedy, gdy na konkretnym terenie zaczynają przeważać liczebnie. Wtedy zaczyna się wyciąganie ręki po więcej i stawianie warunków, które są sprzeczne z dominującym porządkiem. Jak jest na Wyspach? Właśnie zaczyna być identycznie, jak napisałem powyżej.  Dzieciaki poszły na koncert i 22 z nich już nigdy nie wróci do swoich bliskich. Niejaki Salman Abedi wysadził się w powietrze i mamy kolejną tragedię. Kilka tygodni temu, podczas zamachu w Londynie pisałem, że to dopiero początek. Nie ma możliwości temu przeciwdziałać. Skoro zapomniano się o swoich korzeniach i o tym, co budowało naszą cywilizację, to teraz trzeba zapłacić najwyższą cenę! Jaka ona będzie? Powoli kończy się świat, jaki znamy. Setki osób umiera, a brytyjskie media boją się nazwać rzeczy po imieniu, bredząc o incydencie terrorystycznym! Wracając do  Jaydy Fransen. Jak nie może dochodzić do zamachów i ataków na niewinnych skoro liderka Britain First może pójść do więzienia za mówienie prawdy – również o taki wydarzeniach, jak to w Manchesterze? Przecież to początek końca. Władze brytyjskie wolą skazać ją za „mowę nienawiści”, a potencjalni mordercy, którzy wysadzają się w powietrze w imie proroka są ok. Bez komentarza. Powoli Jayda i jej walka staje się symbolem. Kto z nas ma tyle odwagi, by z krzyżem przejść przez islamskie slamsy w miastach angielskich? Poszukajcie nagrania z YouTube z tego zajścia, a zrozumiecie o czym mówię.

 

Po tym, co wydarzyło się w sprawie Jaydy Fransen i po ostatnim ataku w Manchesterze zaczynam się bać. Zaczynam się bać o swoją wolność i o swoje życie. Dlaczego? Staram się mówić często o problemie z Islamem i „mniejszością islamską”. Publikuję rozmowy z tymi, co bardziej znają wspomniany temat. Czy „wspaniałomyślna” policja w UK zapuka również do moich drzwi? A tak poważnie, to powoli  boję się wyjść na koncert, ulicę i do kawiarni. Powoli dochodzi do takiej sytuacji, że  widząc osoby o azjatyckim pochodzeniu, pracujące na lotnisku jako ochrona, wywołują we nie obawę. Przecież to, co wydarzyło się w Manchesterze może zdarzyć się gdziekolwiek. Ofiarą może być każdy z nas. Przecież już teraz wiemy, że dwóch naszych rodaków zginęło podczas tego feralnego koncertu. Kto da mi gwarancję, że ktoś blisko nas nie postanowi odkryć swoją prawdziwe oblicze i zabrać ze sobą kilka, lub kilkanaście niewinnych na tamten świat. Z jednej strony durna poprawność polityczna, a z drugiej atakujący z ukrycia mordercy, którzy nie cofają sie przed żadną zbrodnią, by tylko szerzyć panikę i terror w imię swojego Boga. Niedługo okaże się, jak finalnie zakończy się sprawa Jaydy Fransen i dowiemy się czy kraj w którym żyjemy jest już totalnie stracony. Skoro zamyka się usta osobom mówiącym prawdę, a osłania tych, którzy zabijają niewinnych, to oznacza, że czas rozpatrzyć pomysł o powrocie do domu.

 

Piotr Szlachtowicz

thenowypolskishow.co.uk