Od kilku lat Lech Wałęsa robi z siebie pośmiewisko. To już nie są sporadyczne incydenty, a prawie każde wystąpienie publiczne staje się komromitacją. Nie wiem czy to wynik ostatnich odkryć, z których dowiedzielismy się, że „TW Bolek” to na 100 procent własnie Lech Wałęsa, czy dlatego, że coraz więcej Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że zostali oszukani przez komunistów, a były lider Solidarności odgrywał w tym szwindlu kluczową rolę. Nie ma to chyba znaczenia, tylko złość rośnie, gdy się widzi i zaczyna rozumieć, że wstawiono nam taki „kit”. Ostatnio nasz dzisiejszy bohater oznajmił, że będzie uczestniczył 10 lipca w kontrmanifestacji na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Na szczęście prawdziwi opozycjoniści zaregowali na ten pomysł w odpowiedni sposób. Czy Wałęsa się przestraszył? Tego nie wiem, ale wylądował w szpitalu i podczas tej wizyty po raz kolejny się ośmieszył, publikując kretyńskie zdjęcia swojego nagiego torsu. Dzisiaj przypominamy drugą część rozmowy z Krzysztofem Wyszkowskim na temat „TW Bolka”. Członek kolegium IPN opowiada jak Wałęsa stał się pośmiewiskiem w Polsce i o tym, że prawda o nim wypędziła go na  swego rodzaju banicję. Zapraszam do słuchania, polubienia i udostępniania.