Pamiętacie sprawę profesora Chazana? Jeśli nie, to szybkie przypomnienie. Wspomniany lekarz – położnik został zwolniony z pracy, gdyż kierował się sumieniem i nie skierował pacjentki na aborcję. Na szczęście w sądzie dyrektor szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie wygrał i udowodnił, że jako lekarz ma prawo posługiwać się klauzulą sumienia. Niestety nasza dzisiejsza bohaterka nie miała takiego szczęścia. Pani Katarzyna Jachimowicz była lekarzem rodzinnym w Norwegii. Lubianym i docenianym przez pacjentów i kolegów po fachu wykonywała swoją pracę sumiennie. Jednak po zmianie przepisów musiała dokonywać zabiegów, które były sprzeczne z jej sumieniem. Mianowicie miała kierować kobiety na aborcję i przypisywać środki wczesnoporonne. Za odmowę i chrześcijański światopogląd została zwolniona z pracy. W pierwszej części rozmowy z Piotrem Szlachtowiczem mówi o tym, jak to się stało, że straciła pracę. Pani doktor obnaża hipokryzję, która panoszy się nie tylko w Skandynawii, ale również w tzw „postępowej Europie”. Na koniec przedstawia pogląd, że prawa kobiet jest ważniejsze od ochrony życia! Szokujące! Zapraszamy do słuchania.